Dlaczego poniedziałek potrafi „odbić” po urlopie?
Wiele osób zna ten moment aż za dobrze: wracasz z krótkiego wypoczynku, warsztatu medytacyjnego albo wyjazdu, w którym wreszcie zwolniłeś. Czujesz lekkość, masz w sobie spokój i myślisz, że „tak właśnie powinno wyglądać życie”. A potem przychodzi codzienność: maile, obowiązki, tempo, wciąż to samo tempo. I nagle kontrast staje się przytłaczający.
To nie zawsze kwestia „złych ludzi” ani „niefortunnych okoliczności”. Często problem zaczyna się w głowie: już samo myślenie o powrocie bywa jak zderzenie z codziennością, która nie daje przestrzeni na oddech. Wtedy łatwo o opór i poczucie, że urlop był prawdziwy, a życie „po” jest sztuczne.
W książce Polubić poniedziałki, czyli bliżej siebie nie tylko w weekendy Michał Niewęgłowski prowadzi czytelnika przez mechanizmy tego rozdźwięku. Pokazuje, skąd się bierze napięcie i dlaczego tak trudno utrzymać uważność, kiedy wracasz do rytmu, który wcześniej działał „w tle”.
Urlop uspokaja, bo znika presja — ale to nie cała prawda
Autor trafnie podkreśla jedną rzecz: na wyjazdach i w czasie warsztatów często odpuszczają zobowiązania. Nie wstajesz do pracy, nie musisz „ogarniać” wszystkiego naraz, a zamiast tego zbliżasz się do przyrody i ludzi, którzy rozumieją, po co tam jesteś. W naturalny sposób pojawia się luz, łatwiej o uważność, o złapanie własnego rytmu slow i wyciszenie umysłu.
Jednocześnie książka nie zostawia czytelnika w przekonaniu, że rozwiązaniem jest tylko kolejny wyjazd. Pytanie brzmi: dlaczego na co dzień nie żyjemy w zgodzie ze sobą? Niewęgłowski sugeruje, że kontrast bierze się w dużej mierze z tego, że codzienność bywa pełna napięć i uwikłań, a my nie mamy klarowności, czego tak naprawdę chcemy.
Gdyby życie było przyjazne wobec nas samych — wspierające, zgodne z naturalnymi potrzebami, bez chaosu i ciągłego „muszę” — wtedy poniedziałek nie byłby wrogiem, a urlop przywilejem, nie przymusem. I właśnie w tym sensie zdanie „Polubić poniedziałki, czyli bliżej siebie nie tylko w weekendy” staje się nie hasłem, ale kierunkiem pracy nad sobą.
Jak polubić poniedziałki? To nie trik, tylko spotkanie z sobą
Ta książka jest o autentycznym lubieniu poniedziałków poprzez poznanie i polubienie siebie. Bez udawania, bez sztucznych afirmacji na siłę. Autor zaprasza do przytulenia własnej prawdziwości — do usłyszenia siebie pośród zgiełku i tempa współczesnego świata.
W praktyce oznacza to, że czytelnik może potraktować poniedziałek jak moment kontaktu z własnym wnętrzem: co naprawdę czuję, czego potrzebuję, co mnie napina, a co daje ulgę. Niewęgłowski kieruje uwagę na to, by w drodze między obowiązkami odnaleźć przestrzeń na wgląd, spokój i klarowność.
To lektura dla tych, którzy szukają sposobów na redukcję stresu i wsparcia w bezsenności, ale też dla tych, którzy czują potrzebę głębszego zrozumienia siebie. Niezależnie od tego, czy chcesz wyciszyć umysł, czy zbudować bardziej przyjazną relację z własnym życiem — tu zaczyna się od „bliżej siebie”.
Dla kogo jest ta książka i jak może Ci pomóc?
Jeśli wracasz z urlopu z myślą, że „już nigdy nie będzie tak jak było”, to możesz w tej lekturze znaleźć inną perspektywę. Zamiast walczyć z codziennością, warto sprawdzić, co w niej nie jest zgodne z Tobą. Książka pomaga zauważyć, że zmiana nie musi oznaczać rewolucji w kalendarzu — często zaczyna się od zmiany relacji z samym sobą.
To propozycja dla osób, które chcą nauczyć się wyciszenia i odzyskać kontakt z własnym rytmem. Może być też wsparciem, gdy stres narasta jak fala, a sen staje się trudniejszy. Autor nie obiecuje magicznej recepty, tylko prowadzi do uważności i rozumienia własnych mechanizmów.
Warto zwrócić uwagę na to, że książka jest napisana tak, by pasowała zarówno do chwil refleksji, jak i do momentów, kiedy potrzebujesz przyjaznego „przystanku” w ciągu dnia. A skoro celem jest Polubić poniedziałki, czyli bliżej siebie nie tylko w weekendy, to sens lektury wybrzmiewa szczególnie wtedy, gdy wracasz do rytmu obowiązków.
| Cecha | Wartość |
|---|---|
| Nazwa | Polubić poniedziałki, czyli bliżej siebie nie tylko w weekendy |
| SKU | 95de48df6b82 |
| Cena | 10.11 zł |
| Autor | Michał Niewęgłowski |
| Tytuł | Polubić poniedziałki, czyli bliżej siebie nie tylko w… |
| Wydawca | Zw i erciadło (Zw i erciadło) |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 200 |
| EAN | 9788381322386 |
Jak czytać tę książkę, żeby działała na Ciebie?
Nie musisz czytać jej „od deski do deski” w jeden weekend. Ta lektura najlepiej sprawdza się w rytmie, który sam wybierasz: kilka stron w drodze, refleksja wieczorem, powrót do fragmentu, który szczególnie Cię poruszył. Dzięki temu łatwiej przełożyć treści na codzienne życie.
W praktyce możesz potraktować poniedziałek jako sprawdzian zgodności: czy to, co robisz, wspiera Cię, czy oddala od Ciebie? Książka zachęca do słuchania siebie — i do tego, by przestać żyć w trybie automatu.
Jeśli chcesz, by hasło Polubić poniedziałki, czyli bliżej siebie nie tylko w weekendy miało realny sens, zacznij od małych kroków: zauważ napięcie, nazwij je, a potem wróć do siebie. Właśnie w tym kierunku prowadzi autor.
Co możesz zyskać po lekturze?
Ta książka może pomóc uporządkować myśli i zmniejszyć poczucie rozdźwięku między tym, jak czujesz się na wyjeździe, a tym, jak funkcjonujesz na co dzień. Zamiast traktować poniedziałki jak karę, możesz zacząć je postrzegać jako moment, w którym budujesz lepszą relację ze sobą.
- Wgląd w mechanizmy stresu i napięcia, które wracają po urlopie
- Praktykę uważności i kontaktu z własnymi potrzebami
Dzięki temu poniedziałek przestaje być „dziurą w kalendarzu”, a staje się przestrzenią na bycie bliżej siebie. I to jest sedno tej książki — nie tylko w weekendy, ale także wtedy, gdy zaczyna się nowy tydzień.