Intensywność i rzeczy pokrewne



Intensywność i rzeczy pokrewne – książka, która prowadzi przez Ukrainę inaczej niż zwykle

Intensywność i rzeczy pokrewne to tytuł, który od razu sugeruje, że nie chodzi o spokojną, przewidywalną opowieść. To książka Ziemowita Szczerek, w której Ukraina jest złożoną układanką: pojawia się Majdan i Donbas, ale pełnią rolę elementów większej całości. Autorka/Autorka narracji nie zatrzymuje się na jednym wymiarze historii – zamiast tego prowadzi czytelnika przez kraj, który wciąż się tworzy, a momentami wygląda jak postapokaliptyczna scena zderzona z codziennością.

To podróżnicza książka, jednak podróż nie polega tu na „zaliczaniu” miejsc. Opisy mają prowadzić do zrozumienia Ukrainy – zarówno tej prozachodniej, jak i tej prowschodniej. Co ważne, w tej narracji pojawia się też wyjaśnienie, dlaczego określenia „prozachodniej” i „prawschodniej” zapisano w cudzysłowie. Dzięki temu czytelnik dostaje nie tylko obraz, ale i kontekst.

Warto dodać, że tytuł jest osadzony w języku reporterskim i literackim jednocześnie. Z jednej strony ma w sobie energię, z drugiej – ostrość i zdecydowanie. W efekcie lektura może działać jak rozmowa z kimś, kto nie tylko widział, ale też zapamiętał każdy szczegół.

Donbas, Majdan i „Tatuaż z tryzubem” – dlaczego to nie jest zwykła książka o wojnie

W recenzjach i cytatach pojawia się jednoznaczna intuicja: to nie jest kolejna pozycja, która sprowadza Ukrainę do wojny w Donbasie albo wydarzeń na Majdanie. Owszem, te wątki są obecne, jednak służą jako fragmenty szerszej opowieści o państwie. Ukrainę pokazano jako miejsce, które jest jednocześnie bliskie i dalekie od Polski – i właśnie ta dychotomia napędza całą książkę.

Istotnym motywem jest również „Tatuaż z tryzubem” – element, który działa jak klucz do ukraińskiego labiryntu. To podróż fascynująca, zabawna, a miejscami przerażająca. Taki sposób prowadzenia narracji sprawia, że czytelnik nie zostaje przy samych faktach, tylko wchodzi w emocje, symbole i zderzenia wyobrażeń z rzeczywistością.

W tej książce obecna jest intensywność rozumiana nie tylko jako dynamika wydarzeń, ale także jako sposób opowiadania: bez omijania trudnych tematów i bez udawania, że świat jest prosty. Jeśli szukasz lektury, która nie jest „kolejną książką o wojnie”, tylko próbuje tłumaczyć złożoność Ukrainy, Intensywność i rzeczy pokrewne spełnia dokładnie tę rolę.

Dlaczego warto – spojrzenie „chwytne” i pamięć „głęboka”

Autor – Ziemowit Szczerek – buduje narrację na doświadczeniu i obserwacji. Jak sugerują słowa cytowane w materiałach promocyjnych, spojrzenie jest „chwytne”, a pamięć „głęboka”. To ważne, bo w tej książce nie chodzi o wrażenia z pierwszej chwili, tylko o uporządkowane zapamiętywanie tego, co się widziało i zrozumiało.

W praktyce lektura ma charakter wyprawy: opłotki najnowszej historii Ukrainy stają się przewodnikiem, który prowadzi czytelnika tam, gdzie telewizja zwykle nie dociera. Jednocześnie książka nie odcina się od wyobraźni – łączy Ukrainę rzeczywistą i wyobrażoną, tworząc mieszaninę grozy i śmiechu. Ta mieszanka może być szczególnie cenna dla osób, które dotąd czytały o Ukrainie, ale raczej „nie w ten sposób”.

Jeżeli lubisz książki, które mają własny rytm i nie boją się trudnych tematów, możesz potraktować tę pozycję jak literacki odpowiednik „intensywności”: mocno oddziałuje, ale też zostawia przestrzeń na refleksję.

Dane techniczne

Parametr Wartość
Nazwa Intensywność i rzeczy pokrewne
SKU ae38e1af7d85
Cena 37.7 zł
Autor Ziemowit Szczerek
Tytuł Tatuaż z tryzubem
Wydawca Czarne
Rok wydania 2022
Oprawa oprawa broszurowa
Ilość stron 328
EAN 9788381914871

Intensywność i rzeczy pokrewne jako lektura „dla rodaków” – bez ucieczki w schematy

W rekomendacjach pojawia się sugestia, że książka jest „świetna” i dla rodaków niezwykle zalecana. To wynik nie tylko tematu, ale też sposobu prowadzenia czytelnika: zamiast prostych etykiet dostajemy opowieść o kraju, który ma różne oblicza i różne kierunki odniesień.

Jeśli chcesz oderwać się od telewizora i podejść do tematu własnymi krokami, ta książka staje się naturalnym wyborem. Tyle że zamiast dosłownej podróży – otrzymujesz podróż literacką, w której „nikt nie pojedzie niedługo” nie musi oznaczać rezygnacji z poznania.

To lektura, która łączy reportażową odwagę z literacką obrazowością. A w tym wszystkim „Intensywność i rzeczy pokrewne” pozostaje jak spójna klamra: opowieść o Ukrainie, jej sprzecznościach i emocjach, które nie dają się zamknąć w jednym zdaniu.

Co jeszcze sprawia, że to czyta się z napięciem?

W tej książce ważna jest konsekwencja w budowaniu napięcia: historia jest tu złożona, a jednocześnie opowiadana tak, by nie gubić wątku. Wątki Majdanu i Donbasu nie dominują same dla siebie – są częścią mechanizmu, który tłumaczy, jak kształtuje się Ukraina. Dzięki temu lektura nie zamienia się w zbiór scen, tylko w próbę zrozumienia.

Jeśli lubisz książki, w których Intensywność i rzeczy pokrewne brzmi jak zaproszenie do wejścia w trudny świat, to możesz potraktować tę pozycję jako lekturę, która daje więcej niż informacje. Daje perspektywę.

  • Podróż przez Ukrainę: rzeczywistą i wyobrażoną
  • Ostro, uczciwie i bez ucieczki w schematy
  • Wątki prozachodnie i prowschodnie z komentarzem do cudzysłowu