Moje piękno, moja sprawa



„Moje piękno, moja sprawa” – książka, która wywraca myślenie do góry nogami

„Moje piękno, moja sprawa” to tytuł, który od razu ustawia granice: nie musisz być „ładna” dla kogoś, żeby zasługiwać na szacunek, spokój i własne miejsce w świecie. Florence Given, znana instagramerka, artystka, działaczka i pisarka, prowadzi czytelnika przez mechanizmy społecznej presji – tej codziennej, subtelnej i tej najbardziej bezczelnej – i pokazuje, jak z niej wyjść, nie tracąc siebie po drodze.

Ta książka powstała z potrzeby rewolucji we własnym myśleniu. Nie chodzi o to, by przestać dbać o siebie. Chodzi o to, by przestać robić to wyłącznie pod dyktando cudzych oczekiwań i przestać traktować swój wygląd jak projekt, który trzeba nieustannie poprawiać.

Florence Given: seksizm, presja i „Dlaczego ja to robię?”

W patriarchalnym społeczeństwie atrakcyjność bywa traktowana jak waluta. A kiedy atrakcyjność staje się walutą, łatwo wpaść w mechanizm: „życie jest łatwiejsze, gdy…”. Gdy przychodzi poranek, pojawia się lista czynności dopasowanych do społecznej idei piękna – od modnych ubrań, przez golenie, po makijaż i „widoczne starania”. Autorka mówi: DOŚĆ! i zaprasza do zatrzymania się.

Jednym z mocnych wątków jest także podejście do seksualności. Florence Given podkreśla, że można odzyskać prawdziwe spojrzenie na seks – bez udawania, bez presji i bez gry w to, co „wypada”. To lektura dla tych, którzy chcą przestać tłumaczyć swoje ciało i pragnienia cudzym narracjom.

Co zyskujesz, gdy przestajesz udawać i przestajesz porównywać

„Moje piękno, moja sprawa” nie jest poradnikiem w stylu „bądź zawsze pewna siebie”. To raczej rozmowa o tym, jak wygląda codzienność, gdy przestajesz mierzyć się skalą innych. Autorka proponuje zmianę perspektywy – taką, która prowadzi do radości, spełnienia i… miłości. Miłości rozumianej nie jako nagroda od społeczeństwa, ale jako coś, co możesz pielęgnować od środka.

W praktyce książka pomaga m.in. w takich obszarach jak: uwierzenie, że nie musisz być piękna dla innych, ochrona własnej życiowej energii i rezygnacja z porównywania siebie do wyidealizowanego obrazu. Florence Given zwraca też uwagę na to, jak media społecznościowe potrafią zamieniać rzeczywistość w filtr.

Autorka, która ma głos – Florence Given

Florence Given mieszka w Londynie i działa jako artystka, działaczka oraz pisarka. Jej wypowiedzi pojawiały się w BBC Breakfast i „The Guardian”, a jej działania w przestrzeni publicznej są zauważalne także w kampaniach społecznych. Ostatni post promujący akcję „End Period Poverty” zebrał ponad 200 tysięcy polubień – to pokazuje skalę oddźwięku i potrzebę mówienia o sprawach, które dotykają ludzi na co dzień.

Na Instagramie Florence Given obserwuje ponad 280 tysięcy osób, a liczba ta rośnie co miesiąc o około 40 tysięcy. W 2019 roku została wybrana influencerką roku według „Cosmopolitan”. Współpracowała m.in. z Tinderem przy kampanii „Single, Not Sorry”. Ten kontekst jest istotny, bo „Moje piękno, moja sprawa” to książka pisana z perspektywy osoby, która rozumie zarówno kulturę internetu, jak i realne skutki presji.

Dla kogo jest ta książka i dlaczego warto sięgnąć po nią właśnie teraz

Jeśli czujesz, że „dbanie o siebie” zamieniło się w niekończący się obowiązek, który ma Cię uspokoić tylko na chwilę, ta lektura może być przełomem. Florence Given nie obiecuje cudów, ale daje narzędzia myślenia: jak przestać wytykać wady innym kobietom, by poczuć się lepiej, jak przestać wierzyć, że media społecznościowe pokazują prawdziwe życie, i jak odzyskać wewnętrzną przestrzeń.

To także propozycja dla tych, którzy chcą mówić o seksizmie bez moralizowania i bez wstydu. W tej książce znajdziesz język, który pozwala nazwać problem i przejść do działania – w swoim tempie. Moje piękno, moja sprawa brzmi jak hasło, ale czytając, widzisz, że to raczej decyzja.

Cecha Wartość
Nazwa Moje piękno, moja sprawa
SKU 3c601ea98548
Cena 23.84 zł

Twoja zmiana zaczyna się od „Nie muszę”

„Moje piękno, moja sprawa” jest o tym, jak odzyskać sprawczość w codziennych wyborach. Autorka pokazuje, że wiele czynności bywa wykonywanych nie dlatego, że są potrzebne, tylko dlatego, że ktoś kiedyś ustawił standard i ogłosił go jako jedyny słuszny. Książka zachęca do zatrzymania tej pętli i do zbudowania relacji z własnym ciałem, energią i czasem na Twoich warunkach.

To lektura, która może sprawić, że spojrzysz inaczej na siebie i na to, skąd biorą się Twoje myśli. A kiedy zmienia się myślenie, zmienia się też życie – od poranka, przez relacje, aż po to, jak rozumiesz własną wartość. Moje piękno, moja sprawa to nie slogan do powieszenia na ścianie, tylko kierunek, który możesz realnie obrać.